Z wizytą u trychologa

Postanowiłam na poważnie zająć się swoimi włosami. Gdzieś kiedyś słyszałam, że chcieć to móc i tego się będę trzymać. Pazurami. Chcę mieć piękne włosy. Gęste i dłuuugie. Chcę i już! Trudno przecież bazować wyłącznie na zębach i… szyjce macicy – o jej zapierającej dech w piersiach urodzie poinformował mnie pewien ginekolog. Obawiam się, że niewiele ugram atutem ukrytym aż tak głęboko ;‑) A piękny biceps statystycznego mężczyznę podnieca tak samo jak kombinezon (czyli wcale). Nie żebym narzekała na brak zainteresowania płci przeciwnej. Nic z tych rzeczy. D. statystyczny nie jest i mój biceps go kręci w sposób całkowicie zadowalający. Kombinezon zresztą też. A cała reszta mężczyzn tego świata to dla szczęśliwej mężatki terra incognita. Ich zdanie na temat moich atutów nie powinno mnie interesować, prawda? Asekuruję się po prostu ;‑P

No dobra, próżna ze mnie baba. Chcę mieć te włosy z niskich pobudek. Czy to jest jednak powód, by ich nie mieć?

Jedno jest pewne, fryzjer, nawet genialny, nic tu nie pomoże. Sztuczne przedłużanie daje co prawda efekt spektakularny i natychmiastowy, ale raczej krótkotrwały, bo osłabia cebulki włosowe. Osłabianie moich cebulek to prosta droga do łysiny, a w tej fryzurze raczej nie byłoby mi do twarzy. Muszę się udać do trychologa!

Założę się, że większość z Was w ogóle nie wie, co to za kreatura ten trycho-coś-tam. Spieszę zatem z wyjaśnieniami. Trycholog to terapeuta od włosów i skóry głowy. Wypełnia lukę między fryzjerem, który w ogóle nie interesuje się skórą głowy, a dermatologiem, który z kolei nie za bardzo interesuje się kondycją włosów. Zadaniem trychologa jest ustalenie przyczyn dolegliwości klienta i dobranie terapii, która przywróci równowagę włosom i skórze głowy. Oczywiście w przypadku schorzeń wymagających specjalistycznego leczenia, np. łuszczycy, wizyta u dermatologa jest nieodzowna, ale nawet wtedy warto się wspomóc odpowiednimi zabiegami trychologicznymi.

 

1_DSC_8641_bb_ob

2_DSC_8652_wyb_ob

 

Wizyta u trychologa zaczyna się od przeprowadzenia wywiadu. Terapeuta pyta, co nam dolega i jakich używamy kosmetyków. Następnie bada skórę głowy specjalistyczną kamerą trychologiczną. Takie badanie pomaga rozpoznać powód wypadania włosów czy swędzenia skóry głowy, rodzaj ewentualnego łupieżu, a także inne dysfunkcje skóry głowy i włosów. U mnie badanie wykazało przesuszenie i podrażnienie skóry głowy oraz zaczopowanie mieszków włosowych spowodowane niewłaściwą pielęgnacją i farbowaniem. Pani trycholog zaleciła zabiegi mające na celu nawilżenie przesuszonej skóry i odżywienie niedotlenionych cebulek. Zaproponowała też kosmetyki do domowej pielęgnacji marki Kapyderm. Wyposażona w ciężką artylerię zaczynam batalię o piękne włosy i od czasu do czasu będę się na blogu dzielić informacjami z frontu. Niestety, na efekty przyjdzie mi trochę poczekać, bo moje włosy rosną tak wolno, że przegrałyby wyścig z najwolniejszym z powolnych ślimaków, ale jestem dobrej myśli.

Przy okazji wizyty zapytałam trychologa, co szkodzi włosom, żeby nieświadomie nie opóźnić procesu ich upiększania. Niżej przedstawiam zapis swojej rozmowy z Magdaleną Dullas.

 

3_DSC_8649_bb2

 

MMS: Co przede wszystkim szkodzi włosom i skórze głowy?

MD: Temat jest bardzo obszerny. Na kondycję włosów wpływa wiele czynników, począwszy od problemów hormonalnych czy przebytych chorób, poprzez długotrwały stres, ubogą dietę, aż po niewłaściwą pielęgnację i stylizację włosów. Ten ostatni problem bywa bagatelizowany. Niesłusznie. Jeśli nasze włosy niedomagają mimo dobrej ogólnej kondycji organizmu, trzeba się koniecznie przyjrzeć temu, w jaki sposób je na co dzień traktujemy. Istotne jest to, czym myjemy głowę, jakie nakładamy odżywki i jakich urządzeń używamy do stylizacji.

MMS: Na czym w takim razie polega prawidłowa pielęgnacja?

MD: Zacznijmy może od mycia skóry głowy. Powszechną praktyką jest dobieranie szamponu do rodzaju włosów. Producenci piszą na etykietach szamponów: do włosów przetłuszczających się, do włosów farbowanych itd. To błąd. Szampon służy przede wszystkim do czyszczenia skóry głowy i to jej potrzebami trzeba się kierować przy wyborze tego kosmetyku. Do pielęgnacji włosów są odżywki i maski. Źle dobrany szampon, zwłaszcza taki, który ma w składzie silikony, może zalepić mieszki włosowe. W konsekwencji skóra głowy przestaje oddychać i zaczyna się przetłuszczać, co przy dalszej niewłaściwej pielęgnacji prowadzi do przedwczesnego wypadania włosów, a nawet łupieżu.

MMS: Czy sama technika mycia głowy też ma znaczenie?

MD: Oczywiście. Dobrze jest włosy przed myciem wyszczotkować – polecam szczotki wykonane z mieszanki naturalnego i syntetycznego włosia, bez żadnych kulek. Włosy w czasie mycia zwykle się plączą, wyszczotkowanie zapobiega powstawaniu kołtunów. Ważne, by podczas mycia nie drapać skóry paznokciami. Wystarczy delikatny masaż pobudzający cebulki włosowe. Woda nie powinna być ani gorąca, ani zimna, bo to bardzo źle działa na skórę. Do ostatniego płukania używamy nieco chłodniejszej wody, by domknąć łuski włosa.

MMS: A co z odżywką? Stosować czy nie? Ja np. mam problem z odżywkami, bo moje włosy źle na nie reagują…

MD: Odżywione włosy są lśniące i lepiej się układają – pod warunkiem, że zastosujemy odpowiedni dla nas kosmetyk. Przy cienkich włosach, które łatwo obciążyć, dobrym pomysłem jest zastosowanie maski czy ciężkiego balsamu przed myciem głowy. Po umyciu można położyć lekki balsam na końce włosów – od ucha w dół – i po kilku minutach dokładnie go spłukać. Fajne efekty daje olejowanie włosów preparatem dobranym do ich struktury. Włosy porowate lubią oleje o dużych cząsteczkach, np. lniany; przy niskiej porowatości sprawdzają się oleje małocząsteczkowe, np. kokosowy. Olej zostawiamy na włosach przez 1–2 godziny, potem myjemy głowę.

MMS: Można rozczesywać mokre włosy?

MD: Są dwie szkoły. Jedna mówi, że włosy powinno się czesać dopiero po wyschnięciu. To się jednak nie sprawdza przy cienkich, delikatnych i porowatych włosach, które bardzo się plączą podczas mycia. Takie włosy lepiej rozczesać na mokro grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach. Ważne, by zrobić to delikatnie, nie szarpiąc włosów. Ciężkie, lejące się włosy mogą schnąć nierozczesane.

MMS: Wiadomo, że wysoka temperatura uszkadza strukturę włosa i że lepiej nie używać na co dzień urządzeń typu lokówka czy prostownica. Co jeszcze niszczy włosy?

MD: Gorący nawiew suszarki. Jeśli nie mamy czasu na to, by włosy wyschły same, użyjmy ciepłego lub chłodnego nawiewu. Kładzenie się spać z mokrą głową też nie jest dobrym pomysłem. Mokry włos jest bardziej podatny na uszkodzenia i wielogodzinne tarcie o poduszkę na pewno mu nie służy. Kolejny problem to fryzury osłabiające cebulki włosowe, np. bardzo ciasne upięcia. Kucyk noszony przez wiele godzin może się przyczynić do przedwczesnego wypadania włosów. Szkodliwe są również zabiegi fryzjerskie – trwała, farbowanie, rozjaśnianie. Osłabiają włosy, a ponadto podrażniają i odwadniają skórę głowy. Warto przed farbowaniem stosować preparaty zabezpieczające, np. z kolagenem czy kwasem hialuronowym.

MMS: Co zrobić w sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie znaleźć przyczyny problemów z włosami?

MD: Polecam pierwiastkową analizę włosa, która dokładnie pokaże, jaka jest kondycja organizmu. Na podstawie ilości 29 pierwiastków (w tym 5 pierwiastków toksycznych) i ich wzajemnych proporcji we włosach można ocenić stan odżywienia i w razie konieczności zastosować odpowiednią suplementację i dietę wyrównującą niedobory. Zainteresowanych odsyłam do Laboratorium Pierwiastków Śladowych NZOZ BIOMOL-MED w Łodzi, które wykonuje najpełniejszą analizę.

MMS: Muszę przyznać, że taka analiza jest kusząca. Dobrze wiedzieć, co w organizmie piszczy. Bardzo dziękuję za rozmowę.

 

DSC_8840_bb

zdjęcia: Dariusz Siemiaszko, kadrowanie i obróbka: Małgorzata Magenta-Siemiaszko

 

(Przeczytano 954 razy)

Comments

  1. Ania

    Dzięki za mnóstwo bardzo ciekawych informacji! Zawód trychologa to dla mnie całkowita nowość – niewykluczone, że skorzystam z fachowych porad, bo fryzjer nie zawsze niestety jest w stanie mi pomóc.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *