Zabieg wzmacniający cebulki włosów

O swoich włosach mogłabym napisać książkę. Z gatunku horrorów, niestety. Zawsze były cienkie, delikatne i wymagające. Tyle tylko, że kiedyś było ich całkiem sporo. Kiedyś… A potem sobie wymyśliłam, że zostanę jasną blondynką z włosami wymodelowanymi na okrągłej szczotce. Zaczęło się więc częste farbowanie, codzienna inwazyjna stylizacja (po tym Body Pumpie mam chyba za dużo siły w rękach :-P), do tego źle dobrany szampon i stresy, które zafundowała mi praca. Na efekty nie musiałam długo czekać − włosy zaczęły wypadać i wkrótce byłam poważnie zaniepokojona szerokością swojego przedziałka… Po pomoc udałam się do trychologa, który zdiagnozował problem (przesuszenie skóry głowy i niedotlenienie cebulek spowodowane zaczopowaniem mieszków włosowych) i dobrał odpowiednią dla mnie pielęgnację oraz specjalistyczne zabiegi mające na celu poprawienie kondycji włosów i skóry głowy. Muszę przyznać, że zaczęta na początku roku terapia okazała się skuteczna. Włosy przestały mi wypadać. Co więcej, pojawiło się bardzo dużo tzw. baby hair, czyli nowych włosów, zwłaszcza w okolicach skroni. Teraz czekam niecierpliwie aż mi to urocze towarzystwo urośnie na tyle, bym mogła w miarę bezboleśnie pożegnać stare końcówki.

O wizycie u trychologa i najczęstszych błędach pielęgnacyjnych przeczytacie TUTAJ, a ja zapraszam wszystkich zainteresowanych na wirtualny zabieg odżywiający cebulki i stymulujący mieszki włosowe.

 

DSC_8720bbb-OB2

 

Zabieg zapobiegający wypadaniu włosów jest wykonywany kosmetykami dermotrychologicznymi o działaniu leczniczym i naturalnym składzie (intensywne wyciągi ziołowe, torf, kolagen). Trwa około półtorej godziny i składa się z kilku etapów.

 

1. Olejowanie skóry głowy

Terapeuta nakłada na skórę głowy − przedziałek po przedziałku − olejek przygotowujący dopasowany do potrzeb i rodzaju skóry (tłusta, sucha lub podrażniona). Taki olejek wzmacnia barierę ochronną skóry i cebulki włosa. Precyzyjną aplikację umożliwia strzykawka zaopatrzona w specjalną końcówkę.

 

DSC_8708bbb-OB

 

2. Torfowy detoks

Kolejnym etapem jest nałożenie na skórę głowy aktywnej mieszanki torfu, kolagenu i specjalistycznej ampułki. Torf zawiera bogactwo minerałów oraz węgiel organiczny i ma działanie detoksykujące i dotleniające. Kolagen mocno nawilża i reguluje PH skóry. Ampułka działa wzmacniająco na cebulki włosa i poprawia ukrwienie. Ta część zabiegu ma na celu odżywienie i wzmocnienie cebulek, co zapobiega przedwczesnemu wypadaniu włosów, a także pobudzenie nieaktywnych mieszków włosowych, co owocuje z kolei porostem nowych włosów i jakże pożądanym zagęszczeniem fryzury.

 

1_DSC_8736_b

 

3. Sauna

Dwudziestominutowa sauna rozpulchnia skórę głowy i otwiera pory, dzięki czemu aktywne składniki torfowej mieszanki mogą wniknąć głębiej.

 

DSC_8786-ob2b

 

4. Masaż i mycie głowy

Terapeuta wykonuje masaż złuszczający martwy naskórek − drobinki torfu działają jak peeling. Dzięki temu pozbywamy się warstwy, która zalepia mieszki włosowe i powoduje ich niedotlenienie. Kolejnym krokiem jest zmycie torfu szamponem odpowiednim dla skóry głowy.

 

DSC_8797bbb-ob2b

DSC_8802bbb2

DSC_8808bb

 

5. Suszenie włosów i wmasowanie ampułki

Po wysuszeniu włosów terapeuta wmasowuje w skórę głowy preparat odpowiedni do zdiagnozowanego problemu. W moim przypadku to ampułka zapobiegająca wypadaniu włosów. Tej ampułki się nie spłukuje. Najlepiej, gdy pozostaje na głowie przez dłuższy czas, więc warto tak zaplanować zabieg, by nie musieć następnego dnia myć głowy.

 

Jak często zabieg powtarzać?

W przypadku wzmożonego wypadania włosów zaleca się zabiegi 3 x w miesiącu. Dodatkowo trycholog może zaproponować preparaty do przeprowadzenia intensywnej kuracji domowej: tonik Alogenico, który poprawia ukrwienie skóry głowy i aktywuje wzrost nowych włosów, oraz ampułki zapobiegające wypadaniu. Te preparaty nakłada się na skórę głowy i lekko wmasowuje. Można zastosować roller z igłami 0,5 milimetrów, by zwiększyć penetrację składników odżywczych i przyspieszyć proces regeneracji (rollowanie nie jest bolesne ;-))

 

* * *

Lista walorów bujnej czupryny jest powszechnie znana. Dodam do niej jeszcze jeden punkt: włosy jak marzenie mogą się okazać bardzo przydatne, zwłaszcza w pewnym wieku. Dlaczego? Bo można się nimi… zasłonić. Znałam panią, która tę sztukę opanowała do perfekcji. Pani miała figurę modelki, biust nadmiernie wyeksponowany pod przezroczystą koszulką (dla uściślenia − sztuczny) i blond włosy cudnej urody. Te włosy częściowo zasłaniały twarz nie pierwszej już młodości, nie drugiej nawet! Płeć męska zdawała się w ogóle nie dostrzegać oznak słusznego wieku owej pani, otumaniona zapewne tym wydatnym biustem i tym rozwianym włosem blond. Z biustem na wierzchu chodziła nie będę, mimo wszystko, ale chętnie sobie wyhoduję taki blond parawan ;‑P

 

_____________________

Macie jakieś problemy natury trychologicznej, z którymi się borykacie? Uważacie, że warto zasięgnąć porady specjalisty? A może macie już za sobą konsultację trychologiczną i możecie się podzielić wrażeniami?

 

DSC_8665bb

zdjęcia: Dariusz Siemiaszko, kadrowanie i obróbka: Małgorzata Magenta-Siemiaszko

 

 

 

 

(Przeczytano 786 razy)

Comments

  1. Aga

    Ostatnio trochę te wizyty u trychologa zrobiły się modne…. Nie byłam, ale mnie korci, choć doskonale wiem, że ręce by załamał :) Farbowanie od kilku lat na blond nie mogło przejść bez echa;) Ale się zgodzę co do jednego – kiedyś moje włosy też były mocniejsze i było ich więcej!

    Reply
    1. Małgorzata Magenta-Siemiaszko Post author

      Może i jest w tym trochę mody, choć w moim przypadku wizyta u trychologa była podyktowana realną potrzebą – włosy mi wypadały, przetłuszczały się… Myślę, że warto się zdecydować na badanie skóry głowy, chociażby po to, żeby wiedzieć, co nam służy, a co nie. Bo czasem wystarczy zmienić tylko szampon ;))

      Reply
  2. Anna

    Może wsytd sie przyznać, ale nawet nie wiedziałam, że ktos taki jak trycholog istnieje. Człowiek sie cały czas uczy. Bardzo ciekawe to wszystko.

    Reply
    1. Małgorzata Magenta-Siemiaszko Post author

      To stosunkowo młoda specjalność :) W moim odczuciu bardzo przydatna. Rozwiązuje problemy, których fryzjer nie udźwignie, a dermatolog zbagatelizuje. Moja znajoma, która poszła do dermatologa zaniepokojona nadmiernym wypadaniem włosów, usłyszała tylko: „Cóż, starzeje się pani…”

      Reply
        1. Małgorzata Magenta-Siemiaszko Post author

          Ja się już nie mogę doczekać! Moje nowe, piękne włosy mają dopiero z 5 cm ;) Ale rosną i bardzo mnie to cieszy.

          Reply
  3. AS

    a ja byłam u trychologa i zafundowałam sobie zestaw zabiegów podobnych jak tu opisane, poza tym było też przeczesywanie elektrycznym grzebieniem (lekko kopał ;) ) również sauna jakieś papki na głowie no i masaż głowy na końcu, faktycznie była poprawa!

    Reply
    1. Małgorzata Magenta-Siemiaszko Post author

      Fajnie. Zaintrygował mnie ten elektryczny grzebień. Też bym chciała taki! Pozdrawiam :)

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *