Mediolan i okolice, czyli podróż sentymentalna

Ponoć w pracy najprzyjemniejsze są trzy rzeczy: piątek, wypłata i urlop. Byłabym obłudnicą, gdybym twierdziła, że to nieprawda. Mogę się tylko zastanawiać, co z tego zestawu lubię najbardziej. Aktualnie chyba urlop, bo właśnie wspominam nasz jesienny wypad do Mediolanu. Dlaczego pojechaliśmy akurat tam? Bynajmniej nie ze względu na ekskluzywną modę czy Wystawę Światową Expo 2015. Powód był obrzydliwie sentymentalny − chciałam zobaczyć włoską Magentę. O pobliski Mediolan zahaczyliśmy niejako przy okazji ;‑)

Marzyła mi się eksploracja rodowych włości, ot co. Praprzodek Włoch mógł być synem bogatego arystokraty, wydziedziczonym za mezalians. Albo (co zdecydowanie bardziej prawdopodobne) żołnierzem, który 4 czerwca 1859 r. wsławił się w bitwie pod Magentą, a potem zawędrował do Polski, pokochał hożą słowiańską dziewoję i osiadł nad Wisłą. Wiem tylko, że w sprawę zamieszana była kobieta… Romantycznie, prawda?

Zapraszam w wirtualną podróż do krainy płynącej kawą i winem :‑)

 

Mediolan (Milano)

Wieczór w Mediolanie - widok z dachu katedry

Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie

Gotycka Katedra Narodzin św. Marii − trzecia co do wielkości w Europie. Z dachu tej monumentalnej budowli można podziwiać panoramę miasta

Plac Luigi Cadorna w Mediolanie

Plac Luigi Cadorna z niezwykłym pomnikiem przedstawiającym igłę z nitką  

Brama przy placu Cavour w Mediolanie

Intrygująca brama przy placu Cavour 

Renesansowy zamek Sforzów w Mediolanie

Renesansowy zamek Sforzów z pięknym parkiem Sempione

Plac Katedralny w Mediolanie

Plac Katedralny w samym sercu miasta

Galeria Wiktora Emmanuela w Mediolanie

Kopuła Galerii Wiktora Emmanuela w Mediolanie

Mediolan - lody w Galerii Wiktora EmmanuelaXIX-wieczna Galeria Wiktora Emmanuela − ekskluzywny pasaż handlowy  

 

Mediolan jest wielkomiejski, zamaszysty i… mało włoski. Nie ma tu charakterystycznych wąskich uliczek. Nie czuć atmosfery la dolce vita. Czuć za to duże pieniądze. I elegancki wielki świat. Imponujący, owszem, ale jednocześnie trochę obcy. Uroda tego miejsca nie jest oczywista. Uderza architektoniczna kakofonia − stare domy i zabytkowe kościoły sąsiadują z nowoczesnymi budynkami, w których mieszczą się przeważnie banki. Na ulicach mnóstwo ludzi z różnych stron świata. Większość zaopatrzona w pakunki z logo najbardziej ekskluzywnych modowych marek… Ja też się otarłam o wysoką modę. Popatrzyłam sobie na nią przez sklepową szybkę. Odrobinę tęsknym wzrokiem, bo na płaszczyk w kolorze wściekłej fuksji miałabym w sumie chrapkę…

 

Mediolan - stolica światowej mody

Witryna Dolce & Gabbana. Kreacja z lewej ma wartość 4700 € (2450 za płaszcz i 2250 za tunikę). Po prawej jeszcze drożej: 7800 € (6250 za futro i 1550 za sukienkę). Aż strach nosić!

 

Z Mediolanu zapamiętam strzelistą katedrę, oszałamiająco piękną Galerię Wiktora Emmanuela, interaktywne muzeum wynalazków Leonarda da Vinci (Ostatniej wieczerzy nie widzieliśmy, bo pierwszy wolny termin był za… dwa miesiące), imponujące metro, w którym nie zginęłam tylko dlatego, że towarzyszył mi wykwalifikowany organizator pieszej turystyki, klimatyczne restauracje z pysznym winem i wysokim rachunkiem, warte grzechu lody, aromatyczną kawę oraz… kłopoty ze złapaniem taksówki. Czy uwierzycie, że nie było ani jednego taksówkarza pod dworcem łączącym miasto z lotniskiem? I że szukanie taryfy zajęło nam ponad pół godziny?? Ja do dzisiaj nie wierzę :‑P

 

Corsico

Corsico pod Mediolanem

Corsico pod Mediolanem - zabudowa

Kobieta w Corsico pod Mediolanem

Prowincjonalne miasteczko połączone z Mediolanem dogodną linią kolejową (tylko dwa przystanki do stacji metra). Autobusy też tam dojeżdżają, nawet po 23.00, o czym się przekonaliśmy, gdy nam zwiał ostatni pociąg, a taksówek oczywiście nie było − starym mediolańskim zwyczajem… Idealne miejsce na niedrogi nocleg w przyzwoitych warunkach. Polecam ;‑)

 

Magenta

Magenta - dworzec

Magenta - rynek

Magenta - zabudowa

Sympatyczna miejscowość oddalona 55 km na zachód od Mediolanu. Z własną drużyną piłkarską, sporym stadionem i cokolwiek zapuszczonym dworcem. Miejsce ważnej strategicznie XIX-wiecznej bitwy. Dla koneserów ;‑)

.

W Lombardii spędziliśmy cztery pełne dni. Poczuliśmy klimat Mediolanu i zobaczyliśmy jego najważniejsze zabytki. Corsico było naszą sypialnią, a Magenta − fanaberią. Moją. Jestem bardzo zadowolona, że tam byłam, ale nie zakochałam się w żadnym z tych miast i nie marzę, by tam jeszcze kiedyś wrócić. Chociaż pysznej włoskiej kawy chętnie bym się napiła…

 

Mediolan - migawki z urlopu

zdjęcia: Dariusz Siemiaszko, obróbka: Małgorzata Magenta-Siemiaszko

 

(Przeczytano 460 razy)

Comments

    1. Małgorzata Magenta-Siemiaszko Post author

      Dziękuję :)
      Jak oglądam te zdjęcia, to nabieram ochoty na powtórkę podróży…

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *