Drobne fale na włosach − jak je zrobić bez karbownicy?

Po dłuuuugiej wakacyjnej przerwie (urlop w Grecji wciągnął mnie na maksa) wracam do blogowania − nie bez trudności. Odczuwam jeszcze urlopowy luz, pod powiekami snują mi się obrazy pełne słońca i jakże błogiej beztroski. Powrót do rutyny wcale mnie nie nęci. Spuściłam się ze smyczy obowiązków i systematyczności, rozpasałam wręcz nieprzyzwoicie i teraz boli. Dusza − bo ja bardzo nie lubię musieć. I ciało − za sprawą straszliwych wręcz zakwasów, spowodowanych podjęciem ćwiczeń zarzuconych na czas urlopu… 

Niemniej wracam − wpisem poświęconym bezinwazyjnej stylizacji włosów. To kolejna odsłona ekologicznych fryzur, które nie niszczą włosów, a w dodatku robią się  s a m e, podczas gdy ja bez reszty oddaję się spaniu. Przedstawiałam już sprawdzony i łatwy sposób na sprężyste loki, teraz pora na drobne fale. Jesteście ciekawi, jak je zrobić bez karbownicy i innych źródeł ciepła? Zapraszam do lektury prostego instruktażu :)

 

Drobne fale na włosach - zbliżenie

 

Oto 5 kroków, dzięki którym zrobisz na włosach drobne fale:

  1. Dokładnie rozczesz włosy i spryskaj je lotionem podkreślającym loki albo odżywką w sprayu.
  2. Podziel włosy na 3 lub 4 części − zależnie od ich grubości. Jedną część zostaw luźną, pozostałe zepnij gumkami lub spinkami, żeby się nie plątały.
  3. Na środku pozostawionej części włosów wydziel 3 pasma i zacznij pleść warkocz.
  4. Sukcesywnie dobieraj kosmyki raz z jednej, raz z drugiej strony warkocza (dobierane pasma powinny mieć grubość palca, zbyt cienkie dadzą efekt siana na głowie, co wygląda nieładnie i niezdrowo). Końcówkę warkocza zabezpiecz gumką. W taki sam sposób zapleć warkocze z pozostałych części włosów, a następnie połóż się spać.
  5. Rano rozpleć warkocze i przeczesz włosy palcami. Możesz spryskać fale lakierem.

Prawda, że proste?

Fryzurę w pełnej krasie, tzn. w towarzystwie kiecki z przyległościami, można obejrzeć tutaj.

 

Drobne fale na włosach - efekt końcowy

 

Co lubię w tej fryzurze? Na pewno jej objętość. Włosy nie są ulizane, a ja nie wyglądam jak topielica (co mi się niestety zdarza, gdy zaniedbam stylizację). Poza tym dostrzegam w tym skręcie pewną zadziorność. Po romantycznych lokach, które uzyskuję dzięki metodzie na opaskę, taka zadziorność jest nawet wskazana. Bo ja nie jestem kobietką, choć pewnie czasem nią bywam. Według chińskiego kalendarza przyszłam na świat w Roku Tygrysa i więcej mam w sobie z dzikiej kotki niż z potulnej sarenki ;)

 

Dziewczyna z włosami wystylizowanymi w drobne fale

Drobne fale bez karbownicy i innych źródeł ciepła

 

Ten sposób na fryzurę odkryłam przypadkiem. Uczesałam się kiedyś w domowych pieleszach w dwa dobierane warkocze, żeby mi kudły nie wchodziły do oczu; przed snem wszystko rozplotłam i… nieco się zdziwiłam. Właśnie takiego efektu spodziewałam się po dyfuzorze − o nieudanym romansie z tym urządzeniem pisałam tutaj. Fryzura „na warkoczyk” wydała mi się obiecująca, więc poddałam ją serii testów i ulepszeń (a niekiedy niestety pogorszeń…). Ostatecznie wypracowałam metodę, dzięki której od czasu do czasu mam na włosach drobne fale, a w życiu jakże pożądane urozmaicenie. Myślę sobie, że lepiej zmieniać fryzurę niż męża ;)

Wykonanie fal wymaga więcej zręczności i czasu niż nakręcenie loków na opaskę. Ja mówię: trudno. Od czasu do czasu mogę się poświęcić i pleść warkocze. A Wy?

Napiszcie, co sądzicie o tej metodzie.

Do miłego :)

 

Kobieta uczesana w drobne fale

Kobieta zaplatająca warkocze - pierwszy krok bezinwazyjnej stylizacji włosów w drobne fale

zdjęcia: Dariusz Siemiaszko, kadrowanie i obróbka: Małgorzata Magenta-Siemiaszko

.

Polub moją stronę na Facebooku, aby być na bieżąco:

.


Bardzo się napracowałam tworząc ten wpis. Teraz kolej na Ciebie, drogi Czytelniku. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli skomentujesz moje słowa albo dopowiesz coś od siebie. Zależy mi na poznaniu Twojego zdania – na poznaniu Ciebie.

  • Jeśli masz inny punkt widzenia, wyraź go w komentarzu.
  • Jeśli tekst Ci się podoba, polub go albo podziel się nim ze znajomymi.
  • Jeśli chcesz, bym poruszyła jakiś temat − napisz o tym w wiadomości.

Rozgość się u mnie :))


(Przeczytano 483 razy)

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *