Pokój nastolatków różnej płci − jak go urządzić?

Urządzanie pokoju nastolatka nie jest proste z definicji. Taki wiek. A gdy nastolatków jest dwoje i w dodatku reprezentują płcie zgoła odmienne, robi się trudno do kwadratu. Bo trzeba pogodzić gusta żeńskie i męskie, a przy okazji wyczarować przestrzeń praktyczną i funkcjonalną. I jeszcze estetycznie spójną. A że na wstępie straszy zazwyczaj imponujący nastoletni bałagan, całe zadanie urasta do wyczynu Heraklesa czyszczącego stajnię Augiasza…

Długi czas nie myślałam o remoncie. Nie było naglącej potrzeby. Dzieciaki królowały więc w swoim grajdołku, robiąc coraz to większy bajzel. Zabawki wylewały się z szaf, skrzyń i koszy, pstrząc podłogę kakofonią barw, a na biurku brakowało przysłowiowego dziada z babą – czemu przyglądał się smętnie wielki żółty księżyc wiszący u sufitu, relikt przeszłości. Ściany pokoju stały się raptem zanadto dziecinne: żółto-fioletowe, z zielonymi akcentami półek, na których stała kolekcja woskowych lalek mojej W. Okno oblekała wypłowiała już nieco firanka we wróżki, szczerze znienawidzona przez Młodego, który do wróżek, zwłaszcza różowych, ma stosunek poniekąd wrogi.

Jakoś tak nieoczekiwanie młodzież ze swojego pokoju wyrosła.

Planowałam poprzestać na przemalowaniu ścian i oddziecinnieniu sprzętów, niestety, młodzież wyrosła również ze swoich… łóżek. Dwie przejściówki z IKEA, połączone w zmyślną piętrową konstrukcję, nagle przestały wystarczać. Zwłaszcza W. nie mieściła się w tej mizernej przestrzeni z wyprostowanymi nogami i musiała spać zwinięta w chiński paragraf. Pełnowymiarowe łóżko wymusiło niemal całkowitą wymianę mebli – na dotychczasowe zabrakło już miejsca. I tak rozpętało się szaleństwo zmian, w których wyniku powstał nasz damsko-męski pokój nastolatków. Zapraszam na wirtualny spacer po tym wnętrzu :)

.

Szaro-rubinowy pokój nastolatków

.

Gra w kolory

Urządzając pokój nastolatków, chciałam definitywnie odejść od żółcieni, zieleni i fioletów. Miało już nie być słodko, za to młodzieżowo, nowocześnie i uniseks. Ponieważ nie lubię sterylnych wnętrz, wspólnie wybraliśmy kolor. Rubinowa czerwień marki Magnat okazała się barwą głęboką, lecz stonowaną, a przy tym doskonale kryjącą. Nadała wnętrzu zdecydowany, nieco zadziorny charakter, niepozbawiony jednak pewnej szlachetności.

Na rubinowo pomalowałam jedną ścianę. Tyle wystarczy, by ożywić wnętrze. Reszta ścian jest utrzymana w jasnym odcieniu szarości (po dłuższych poszukiwaniach zdecydowałam się na szary piryt tej samej marki). Szarość doskonale koresponduje z rubinową czerwienią, dopełnia ją i wycisza, nie kradnąc ani odrobiny należnej jej uwagi.

Sufit potraktowałam farbą Dulux Fusion Matt − kolor G0.05.75 z mieszalnika, wybrany ze względu na szarawy odcień. Przy okazji zadbałam o metamorfozę parapetu i kaloryfera. Zrobiłam je na szaro farbą renowacyjną V33 do grzejników (wybrałam odcień satynowy popiel)..

.

Umeblowanie

Do pokoju nastolatków potrzebowałam zgrabnego łóżka piętrowego i białych mebli. Łóżko znalazłam w IKEA. Niewysokie, ciemnoszare, ładne, co w przypadku łóżek piętrowych wcale nie jest oczywiste. Gdy Młody wyrośnie jak sosna, będzie pewnie trochę za niskie, dziś jednak uważam mniejszą wysokość łóżka za zaletę, bo dzięki niej pokój wygląda delikatniej i przestronniej. A delikatność i przestronność to cechy wielce pożądane w niedużym wnętrzu (raptem 12 m²).

.

Pokój nastolatków - łóżko piętrowe

Pokój nastolatków obojga płci

Szaro-rubinowy pokój nastolatków płci obojga

Szaro-rubinowy pokój nastolatków - łóżko piętrowe z poduchmi

.

Drewniana skrzynia na pościel nie jest elementem wyposażenia łóżka. To wyrób mojego D. − zdolny mąż mi się trafił, prawda? Potrzebowaliśmy schowka o konkretnych wymarach, żeby zagospodarować 100% wolnej przestrzeni pod łóżkiem, a skrzynie dostępne w sklepach meblowych były albo za wysokie, albo za krótkie. D. przymocował po bokach skrzynki kółka, dzięki czemu można ją łatwo i szybko wysunąć.

.

Pokój nastolatków - skrzynia na pościelPokój nastolatków - schowek na pościel

.

Nowe meble kupiłam w Black Red White. Są dwukolorowe: biel i dąb sonoma. Drewnopodobna płyta ma przyjemny odcień i piękny rysunek oraz tę niewątpliwą zaletę, że jest ostatnio w modzie i wszędzie można dostać tak samo wybarwione sprzęty czy półprodukty – przykładem narożna szafka wyszukana w internecie (znajdująca się pod nią półka na magnetofon to już nasza, cokolwiek rozpasana inwencja twórcza) czy też wyżej opisana skrzynia na pościel.

Ciekawą powyginaną półkę, wiszącą nad łóżkiem, nabyłam w Castoramie. Składa się z kilku modułów i można jej nadać niemal dowolny kształt, co uważam za bardzo fajną opcję :)

Bok szafy, na której wisi narożnik, był przez nas przedłużany drewnianą listwą – żeby nie wystawały komódki z szufladami, jedyna pozostałość po poprzednim umeblowaniu. Brzydkie łączenie zamaskowaliśmy białą tapetą z delikatnym rysunkiem drewna. Na przebijającą zaślepkę gwoździa nakleiłam zabawnego kota ze sklejki, pomalowanego farbą po renowacji krzeseł obrotowych. Stare komódki zostały dopasowane do reszty umeblowania za pomocą dociętej na wymiar płyty w kolorze dąb sonoma. Stare pudełka z IKEA, stojące na szafie, odświeżyłam białą farbą. Dzięki tym zabiegom zyskałam niebanalną, spójną kolorystycznie przestrzeń.

.

Pokój nastolatków - szafka narożna

Pokój nastolatków - meble z akcentami bieli

Rubinowo-szary pokój nastolatków - meble z akcentami bieli

.

Urządzany przeze mnie pokój nastolatków nie należy do największych, nie zmieszczą się w nim dwa biurka; musi być jedno, odpowiednio duże. Ponieważ nigdzie nie znaleźliśmy zadowalającego nas gotowca, D. wykonał biurko własnoręcznie. Jest utrzymane w dwóch kolorach jak meble z Black Red White i ma pod blatem wygodną półkę na rozliczne szpargały − dzięki temu część biurkowego bałaganu przeniosła się piętro niżej i nie przyprawia matki estetki o zawał serca (czego oczy nie widzą…). Okrągłe stalowe nogi pozostały po poprzednim biurku. Niebawem się z nimi pożegnamy, bo mamy już namierzone nóżki białe i odpowiednio kanciaste ;)

Jestem prawdziwie dumna z krzeseł obrotowych. Uwierzycie, że jedno było różowe, a drugie miało kolor mocno wybrudzonej bieli? Miałam je wyrzucić, bo upatrzyłam w IKEA inne. Niestety, a może na szczęście, te inne krzesła rozeszły się na pniu i ich dostawa do sklepu straszliwie się przedłużała. A mnie zostało sporo szarej farby po renowacji grzejnika i parapetu… Pomalowałam siedziska. Wyszło trochę smutno, więc dół maznęłam farbą V33 o wdzięczniej nazwie papryczka chili (tą farbą potraktowałam też wyżej wspomnianego kota ze sklejki) i zamówiłam czerwone poduszki. Po renowacji krzesła wyglądają jak nowe, a pokój nastolatków zyskał na oryginalności (bo kto jeszcze ma takie krzesła?) i na spójności (dzięki powtarzaniu sekwencji barw).

.

Pokój nastolatków - zbliżenie na biurko

Pokój nastolatków - krzesło obrotowe po renowacji

Pokój nastolatków - biurko

.

Zoom na dodatki

Pokój nastolatków nabiera pełni charakteru dzięki dodatkom. Ja postawiłam na odcienie szarości, biel i rubinową czerwień – królową tego wnętrza. Przemalowałam w twórczym szale pudełka na dziecięce skarby, budzik, doniczkę i glinianego kota, którego Młody zrobił w drugiej klasie (przy wydatnej pomocy nauczycielki, jak mniemam). Szaro-rubinową przestrzeń z akcentami bieli przełamałam lustrem w czarnej ramie i trzema poduchami w kontrastujących barwach. Ścianę na wprost drzwi ubrałam w szklane tablice magnetyczne − ciemnoszarą i czerwoną. Wyszukałam w Castoramie nowe włączniki świateł − rubinowe, a jakże :-P 

Przy okazji stałam się wielbicielką kolorowych włączników. Zachodzę w głowę, jakim cudem tyle lat przeżyłam z białymi… Teraz w każdym pomieszczeniu mam włącznik dopasowany do wystroju wnętrza, może kiedyś Wam pokażę − jak się wreszcie uporam z zawirowaniami zawodowymi i zacznę zamieszczać nowe wpisy z częstotliwością tygodniową, jak niegdyś, a nie kilkumiesięczną, jak ostatnio. Czyli gdzieś w okolicach roku 2023 (istne science fiction), bo tyle te zawirowania potrwają; o ile kolejni decydenci nie zechcą wprowadzić zawirowań własnych… Ale to już science fiction z elementami horroru. Wróćmy jednak do meritum − pokój nastolatków. A konkretnie okno, które należało ozdobić czymś doroślejszym niż pamiętna firanka we wróżki. Wybór padł na roletę znalezioną na www.lotari.pl. Prawda, że jest cudna? Zwłaszcza dla miłośników mruczaków o miękkim futerku i ostrych pazurkach.

.

POkój nastolatków - roleta

Pokój nastolatków - detal

Pokój nastolatków - tablice magnetyczne

.

Polub moją stronę na Facebooku, aby być na bieżąco:

 

Pokój nastolatków - tablica magnetyczna

.

I jak Wam się podoba zaaranżowany przeze mnie pokój nastolatków?

Dzieci są ze zmian zadowolone, ja również, tym bardziej, bo problem bałaganu chwilowo przestał istnieć. Pewnie dlatego, że z okazji remontu pozbyliśmy się trylionów nieużywanych już zabawek. Nie znaczy to oczywiście, że młodzież chowa swoje szpargały samoistnie i do tego z uśmiechem na ustach. Foch jest, obowiązkowo.

Przeszkadza mi jeszcze ta stara mozika na podłodze. Będę musiała się z nią niebawem rozprawić… 

Do miłego!

.

Pokój nastolatków różnej płci

zdjęcia: Dariusz Siemiaszko (pokój), Małgorzata Magenta-Siemiaszko (dzieci); kadrowanie i obróbka: Małgorzata Magenta-Siemiaszko

.


Bardzo się napracowałam tworząc ten wpis. Teraz kolej na Ciebie, drogi Czytelniku. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli skomentujesz moje słowa albo dopowiesz coś od siebie. Zależy mi na poznaniu Twojego zdania – na poznaniu Ciebie.

  • Jeśli masz inny punkt widzenia, wyraź go w komentarzu.
  • Jeśli tekst Ci się podoba, polub go albo podziel się nim ze znajomymi.
  • Jeśli chcesz, bym poruszyła jakiś temat − napisz o tym w wiadomości.

Rozgość się u mnie :))


.

(Przeczytano 94 razy)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *